Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kiszone rzodkiewki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kiszone rzodkiewki. Pokaż wszystkie posty

Kiszone rzodkiewki

kiszone rzodkiewki
Przepyszne kiszone rzodkiewki

Witajcie! ;) 

Dzisiaj przychodzę do Was z niecodziennym przepisem. Rzodkiewki bo o nich mowa są wyśmienitą i zdrową przekąską. Zawierają ogrom wartościowych właściwości. Przede wszystkim są źródłem witaminy C, B6, potasu, żelaza, miedzi i kwasu foliowego. Rzodkiewki świetnie wspomagają włosy i paznokcie. Sok z kiszonych rzodkiewek pomaga usunąć kamienie nerkowe. Zatem w naszym codziennym menu nie może zabraknąć tego cudownego warzywa ! A w formie ukiszonej już tym bardziej ;) 

Choć kiszenie ogórków jest normalnym dla nas zjawiskiem, tak kiszenie rzodkiewek już nie bardzo. Prawda jest taka, że ukisić możemy bardzo wiele warzyw (i owoców np. cytryny ;)) . Kiszone pomidory są rewelacyjne, szparagi, marchewki, buraki, kapusta pekińska i wiele wiele innych. Jeżeli dysponujemy czasem, chęciami, a tym bardziej własnymi warzywami, nie powinniśmy zwlekać z kiszeniem. Dzięki temu, możemy dłużej cieszyć się sezonowymi warzywami.

Moje dzisiejsze zbiory rzodkiewek zupełnie mnie przerosły ;) Uzbierałam ogromną ilość z własnego ogródka. Posiadam dwie odmiany rzodkiewek - carmen i opolankę. Odmianę carmen widujemy w sklepach, natomiast opolanka to podłużna, nieco ostrzejsza rzodkiewka. W tym roku opolanka całkowicie skradła moje serce. W sierpniu znów ją posieję. Dlaczego dopiero w sierpniu? Ponieważ rzodkiewki lubią krótkie dni i chłodne noce. Wtedy rzodkiewki rosną w korzeń a nie w liście. Najlepszy czas siania rzodkiewek to: marzec, kwiecień, początek maja, sierpień, wrzesień i początek października. Dzisiejszy zbiór był przedostatnim. Kolejny już mniejszy zbiór planuję za 2 tygodnie. Jako poplon po rzodkiewce posieję ogórki w tym samym miejscu. Wam również polecam sianie ogórków zaraz po rzodkiewce ;) 
kiszone rzodkiewki
Jak wyglądała słój wypełnionymi rzodkiewkami ;) 

Do ukiszenia rzodkiewek użyłam wyparzonego 3 litrowego słoja. W przepisie podałam rzodkiewki na kilogramy, nie na pęczki. Sklepowy pęczek rzodkiewek waży ok. 115 gramów. Na 3 litrowy słój potrzebujemy ok 8 - 9 pęczków. Rzodkiewki upchnęłam ciasno, tak żeby zmieściło się ich jak najwięcej i można było długo się nimi delektować ;) 
Przy 4 - 5 pęczkach rzodkiewek, receptura pozostaje ta sama. Wtedy używamy mniejszego słoika i przepis dzielimy przez pół ( używamy 1 pęczka koperku, 4 ząbków czosnku itd). 
przepis na najlepsze kiszone rzodkiewki
Dzisiejsze zbiory 


Nie przedłużając poniżej przedstawiam Wam przepis na kiszone ( z początku będą małosolne - równie pyszne) rzodkiewki. 
 
Składniki:
* ok. 1 kg rzodkiewek na 3 litrowy słój
* 2 duże pęczki koperku
* 8 ząbków czosnku
* 6 liści laurowych średniej wielkości
* łyżeczka ziela angielskiego
* dwie ostre suszone papryczki piri-piri
* płaska łyżka żółtej gorczycy

Zalewa:
* 1,5 l ciepłej przegotowanej wody
* 2 łyżki zmielonej soli himalajskiej

Dodatkowo:
* gaza lub ręcznik papierowy, gumka recepturka lub sznurek, taca plastikowa ( ze słoja może coś wykipieć lepiej postawić go na tacce) 
składniki do ukiszenia rzodkiewek
Rzodkiewka opolanka, carmen i potrzebne składniki


Przygotowanie:
Rzodkiewki musimy dokładnie umyć. Obciąć ogonki i zielone części. Musimy je obejrzeć z każdej strony, czy nie mają nadgryzień od ślimaków. Wątpliwych rzodkiewek nie powinniśmy kisić. Kolejny krok to wyparzenie i dokładne umycie słoika. 

Następnie przygotowujemy wszystkie niezbędne przyprawy, tak aby były pod ręką. Nastawiamy garnek z wodą do zagotowania, solimy i studzimy. Ważne aby sól się rozpuściła. Gotową zalewę odstawiamy do wystudzenia. 
przepis na rzodkiewki w solance
3 litrowy słój rzodkiewek

Wypełniamy słój zaczynając od przypraw, czosnku i kopru. Rzodkiewki układamy w miarę ciasno. W 3 litrowym słoju starałam się ułożyć przyprawy na trzech poziomach. Gdy słój  mamy zapełniony, wlewamy letnią zalewę. Najważniejsze jest to, aby zalewą zakryć wszystkie składniki. Nic nie może wystawać poza taflę wody (zapobiegniemy pleśni). Nie lejemy też zalewy pod sam brzeg słoja - jak widać na załączonych zdjęciach ;)  Jeżeli nasze rzodkiewki pływają po wierzchu, musimy użyć obciążającego talerzyka/ kieliszka. Na szczęście udało mi się tak ciasno upchnąć rzodkiewki, że nic nie wypływało ;) Na koniec przykrywamy słoik gazą, niedokręconą przykrywką lub ręcznikiem papierowym i gumką recepturką. Odstawiamy w zaciszne miejsce w kuchni i codziennie doglądamy nasze rzodkiewki. Powinniśmy zamieszać je raz dziennie. Po ok. 4 dniach rzodkiewki powinny mieć smak podobny do ogórków małosolnych. Z biegiem czasu będą tracić na kolorze. Zalewa będzie za to w kolorze rzodkiewek ;) Po ok 2 tygodniach nasze rzodkiewki powinny być ukiszone. Aby zatrzymać proces kiszenia - wstawiamy je do lodówki lub: przekładamy do mniejszych słoiczków i pasteryzujemy. Wtedy kiszonymi rzodkiewkami możemy zajadać się o wiele wiele dłużej ;)

P.S Koniecznie sprawdzajcie moje instastories i relacje na facebooku @kompozycja_doskonala . Zobaczycie jak wyglądają rzodkiewki po 4 dniach fermentacji ;) 
rzodkiewki kiszone małosolne
Fafik polny i rzodkiewki