Witajcie! Kto z Was nie próbował ruskich pierogów? Naszego sztandarowego dania, o którym głośno nawet za oceanem. Słyniemy z pierogów, a najbardziej właśnie z ruskich. Przygotowane przez nasze babcie z ogromną ilością smażonej na złoto cebulki. Choć pracy przy pierogach jest dużo, warto od czasu do czasu powrócić do smaku dzieciństwa.
Pierogi ruskie inaczej zwane galicyjskimi, swoje pochodzenie zawdzięczają Rusi Czerwonej (Galicji Wschodniej). Nie pochodzą z Rosji, a z województwa ruskiego Korony Królestwa Polskiego, następnie z Rzeczypospolitej. Według legendy polski duchowny, apostoł Słowian Jacek Odrowąż jadł pierogi w Kijowie i dzięki niemu zagościły one w Polsce. Święty Kościoła katolickiego miał karmić polską biedotę.

Pierogi nie tylko ruskie... W XIII wieku jadano kurniki, knysze, koladki, sanieżki i socznie. Te pierwsze były z drobiowym nadzieniem. Knysze podawano w dzień żałoby, a koladki w styczniu, ze względu na kolędowanie. Pierogi ze słodkim nadzieniem przygotowane w imieniny nosiły nazwę sanieżek lub soczni.

W XIX wieku pierogi mogą mieć najróżniejszy farsz. Jedynym ograniczeniem jest nasza wyobraźnia. Pomimo dostępności wszelkich produktów, które możemy użyć jako farsz, to i tak wracamy do tradycyjnych smaków.
Poniżej załączam przepis na pierogi z farszem wyjątkowym. Delikatnym, a jednocześnie ostrym. Słonym i kwaśnym. 

Zapraszam również do skorzystania z przepisów na pierogi w innym wydaniu.
Pierogi z kapustą i grzybami są TUTAJ
Pierogi z bobem, wędzonym boczkiem, pesto z liści młodej marchewki i domowym twarożkiem są TUTAJ
Pierogi z kaczką i sosem żurawinowym są TUTAJ
Pierogi z borowikami ceglastoporymi i jajami na twardo w sosie pietruszkowym są TUTAJ
Pierogi z prawdziwkami, tłuczonymi ziemniakami i białą kiełbasą w sosie chrzanowym są TUTAJ

Składniki na ok. 60 - 70 szt. pierogów.
Ciasto: 
* 500 gramów mąki pszennej tortowej typ 450
* ok. 300 ml gorącej wody
* 2 szczypty soli 
* 1 łyżka oleju

Farsz:
* 250 gramów białego sera tłustego
* 250 gramów białego sera chudego
* 500 gramów ziemniaków ugotowanych do miękkości i przeciśniętych przez praskę
* 2 duże cebule najlepiej białe, czosnkowe
* 2 duże ząbki czosnku
* 1 łyżeczka cząbru
* 1 łyżeczka majeranku
* sól himalajska i pieprz czarny lampung do smaku
* masło do smażenia


Przygotowanie farszu:
Ziemniaki gotujemy do miękkości w nieosolonej wodzie. Cebule i czosnek obieramy, drobno siekamy i podsmażamy na łyżce masła. W dużym garnku/ misy łączymy wszystkie składniki w temperaturze pokojowej. Mieszamy do uzyskania gładkiej i puszystej konsystencji. 

Przygotowanie ciasta:
Mąkę przesiewamy. Dodajemy sól i gorącą wodę. Najpierw ciasto możemy mieszać drewnianą łyżką w misce, następnie po chwili zagniatać rękoma. Dodajemy olej i wyrabiamy. Ciasto powinno być aksamitne, zbite i elastyczne zarazem. Gotowe ciasto przekładamy do siateczki, zawijamy szczelnie i odstawiamy na 15 minut w ciepłe miejsce.
Po upływie 15 minut, dzielimy ciasto na 3 - 4 części i wałkujemy po jednej. Im cieniej rozwałkujemy ciasto, tym smaczniejsze będą pierogi. To farsz jest najważniejszy, choć ciasto nie powinno odstawać z boku ;) Farsz nakładamy solidnie, łyżeczkę na jedno kółko. Polecam do wykrajania kółek - metalowy ring, ale szklanka również będzie dobra.

* Zobacz na moim instagramie @kompozycja_doskonala  w relacjach "stories" oznaczonych pierożkiem, w jaki sposób lepiłam pierogi ;)

Ulepione pierogi gotujemy nie dłużej niż 4 -5 minut. Jeżeli mamy na prawdę cienkie ciasto, wrzucamy na gotującą się wodę i już po 3 minutach sprawdzamy czy pierogi są miękkie. Jeżeli lubicie podsmażane pierogi, lepiej zawczasu je wyjąć i przełożyć na dobrze rozgrzaną patelnie z tłuszczem.
Smacznego! ;)

1 komentarz:

Barbara Basia pisze...

Przygotowałam pierożki z przepisu, dodałam nieco więcej wody ale nigdy ciasto nie wyszło mi tak elastyczne i cieniutkie. dziękuję za ten przepis pozdrawiam Basia